Przypadek z orzeczenia Sądu Najwyższego o sygn. V CSK 80/18 pokazuje, że tak! I to nawet w sytuacji gdy Wykonawca i Inwestor są tylko jedynymi z uczestników odbioru. Sytuacja ta pokazuje też, że wypisywanie „na kolanie” w warunkach budowlanych i według własnej fantazji dokumentów odbiorowych jest ryzykowane i może wywrócić do góry nogami misternie stworzoną umowę. Umowę, która miała chronić interesy stron i stwarzać jasne zasady rozliczeń. Jak się okazuje może też być bardzo kosztowne.
Korzystając z doświadczeń powyższej sprawy, zanim cokolwiek podpiszesz skontaktuj się z doświadczonymi radcami prawnymi Kancelarii budowlanej w Gdańsku lub Kancelarii budowlanej w Poznaniu – w ten sposób ograniczysz ryzyko inwestycyjne i unikniesz sporów.