Przy załatwianiu jednej ze spraw, natknąłem się na ciekawe orzeczenie dotyczące rozbiórki obiektu budowlanego, z którym chciałbym się z Wami podzielić, a które pokazuje jaka niezwykła kreatywność drzemie w naszym narodzie.
Inwestor samowolnie dobudował (dostawił) do istniejącego budynku (stanowiącego sklep), przybudówkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdy nie fakt, że przybudówka posadowiona została na kołach i stanowiła zaplecze sklepu. Długo nie trzeba było czekać na reakcję nadzoru budowlanego, który wstrzymał roboty tej przybudówki, ustalił niezbędne zabezpieczenia oraz nałożył na inwestora obowiązek przedłożenia dokumentów, które potrzebne będą do zalegalizowania obiektu.
Jak się można domyślić, Inwestor nie przedłożył dokumentów, co też doprowadziło do wydania decyzji o rozbiórce tego elementu sklepu. Na to czekał tylko Inwestor, który składając odwołanie od decyzji wykazał, że właśnie zarejestrował przybudówkę sklepu jako pojazd samochodowy, i że została ona dopuszczona do ruchu drogowego. W konsekwencji jak wywodził, nadzór budowlany nie mógł nakazać rozbiórki, bo rozbiórka dotyczyłaby pojazdu samochodowego 😊
Ostatecznie sąd administracyjny uznał, że to czynność pozorna ze strony Inwestora i jego skargę oddalił. Ze swojej jednak strony gratuluję Inwestorowi pomysłowości i wyobraźni. 😊
Szerzej: Wyrok WSA w Poznaniu z 6 lipca 2011 r. IV SA/Po 151/11