512 148 843 kontakt@mkm-radcy.pl

Sąd Najwyższy po raz kolejny potwierdził, że Inwestor jest uprawniony do odmowy odbioru obiektu tylko wówczas, gdy jest on dotknięty wadą istotną. Wada istotna czyni obiekt niezdatnym do umówionego użytku zgodnie z przeznaczeniem lub prowadzi do wykonania robót w sposób wyraźnie sprzeciwiający się umowie. Inne wady, nie spełniające opisanych wyżej przesłanek, nie uprawniają inwestora do odmowy dokonania odbioru. W takim wypadku może on skorzystać z innych środków prawnych, takich jak roszczenia z gwarancji czy rękojmi.

Inwestorzy często wypaczają istotę odbioru, mając na celu oddalenie w czasie lub nawet zaniechanie, jak w rozpatrywanej sprawie, uiszczenia zapłaty wynagrodzenia należnego wykonawcy. W analizowanym przez Sąd Najwyższy przypadku istotą sporu były właśnie konsekwencje uchylenia się inwestora od dokonania odbioru robót mimo gotowości zgłoszonej przez powoda. Pozwany kwestionował zasadność roszczenia powoda o wynagrodzenie za roboty, powołując się na brak sporządzenia protokołu odbioru odpowiadającego wymaganiom umowy oraz niewykazania przez powoda zakresu faktycznie wykonanych prac. Jak jednak podkreślił Sąd Najwyższy, jeżeli wymagalność roszczenia o wynagrodzenie za wykonane roboty może nastąpić po odbiorze robót budowlanych przez inwestora, a inwestor nie realizuje obowiązku odbioru robót z przyczyn leżących po jego stronie, powyższe nie może rzutować ujemnie na uprawnienia wykonawcy do zapłaty za wykonane prace. Wykonawca jest uprawniony do żądania wynagrodzenia za zrealizowane roboty budowlane, a jego roszczenie staje się wymagalne z chwilą, w której po spełnieniu przez niego obowiązków, odbiór winien był nastąpić. Wykonawcy nie mogą obciążać jakiekolwiek przeszkody dokonania odbioru, leżące po stronie inwestora.