512 148 843 kontakt@mkm-radcy.pl

W toku realizacji inwestycji budowlanych strony zawierają umowy, których celem jest realizacja przedsięwzięcia budowlanego, nie przykładając wagi do ustalenia jakiego rodzaju z punktu widzenia kodeksu cywilnego kontrakt został zawarty. W szczególności dotyczy to rozróżnienia umowy o dzieło od umowy o roboty budowlane, co w praktyce niejednokrotnie sprawia ogromne problemy z uwagi na podobieństwo tych dwóch rodzajów umów.

Istota tego rodzaju rozróżnienia okazuje się kluczowa w toku realizacji inwestycji albo po jej zakończeniu, w szczególności w toku sporu sądowego między stronami. Należy bowiem mieć na względzie, że określenie przez sąd, czy strony łączyła umowa o dzieło, czy też umowa o roboty budowlane ma istotne konsekwencje dla uprawnień kontrahentów.

Po pierwsze, w przypadku umowy o dzieło obowiązuje 2-letni okres przedawnienia roszczeń między stronami, w przeciwieństwie do umowy o roboty budowlane, dla których okres ten wynosi 3 lata. Podniesienie zarzutu przedawnienia uzasadnione tym, że umowa zawarta między stronami stanowiła umowę o dzieło, a nie umowę o roboty budowlane, może przekreślić możliwość dochodzenia przez Wykonawcę np. zapłaty wynagrodzenia, nawet w sytuacji gdy zasadność tej zapłaty nie budzi wątpliwości.

Po drugie, w przypadku umów o dzieło nie mamy do czynienia z solidarną odpowiedzialnością Inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcom. Tym samym, także dla podwykonawców, ustalenie, że umowa, w ramach której realizowali roboty jest umową o dzieło może być niemiłą niespodzianką.

Po trzecie, zakwalifikowanie umowy jako kontrakt o dzieło, a nie roboty budowlane, przekreśla możliwość domagania się przez Wykonawcę gwarancji zapłaty w oparciu o art. 6491 Kodeksu cywilnego.

W konsekwencji, analiza kwalifikacji prawnej zawieranego kontraktu powinna stanowić jedną z podstawowych czynności podejmowanych przez strony w ramach przystąpienia do realizacji przedsięwzięcia budowlanego. Często jednak kwestia ta jest badana dopiero w toku postępowania sądowego, gdy między stronami dojdzie do sporu.